Płacisz za każde ręczne działanie

Większość firm patrzy na koszty w prosty sposób: pensje, ZUS, narzędzia, marketing.
Wszystko, co widać w Excelu (o ile masz Excela).
Ale jest jeszcze jeden koszt, którego prawie nikt nie bierze pod uwagę, a kosztuje … i to dużo.
A co najgorsze - rośnie nieproporcjonalnie razem z firmą.
To koszt ręcznej pracy.
Jak to wygląda w praktyce
Na pierwszy rzut oka wygląda niewinnie.
Ktoś przepisze dane.
Ktoś sprawdzi dokument.
Ktoś wyśle maila.
Ktoś przygotuje raport.
Ktoś wklepie content na socjale.
Przeciętny przedsiębiorca myśli :
„Każda z tych rzeczy zajmuje kilka minut, nie mam na to czasu.”
Problem w tym, że to nie są pojedyncze działania.
To są procesy, które dzieją się codziennie i za które Ty płacisz.
Moment, w którym zaczynasz to zauważać
Najgorsze jest to, że zauważa się je w najgorszym możliwym momencie – jak rośnie Ci firma i robisz podsumowanie miesiąca. Wtedy przychodzi nieprzyjemne zdarzenie z rzeczywistością, bo widzisz, że masz większe koszty niż myślałeś i nie wiesz do końca, dlaczego.

Ile to naprawdę kosztuje
Wyobraź sobie prosty przykład.
Masz 8 osób w zespole.
Każda traci 2 godziny dziennie na rzeczy operacyjne.
kopiowanie danych, sprawdzanie, poprawianie, raportowanie, timesheet.
Czy Ci się to podoba czy nie, każdy traci na tym czas.
To daje minimum:
16 godzin dziennie – 80 godzin tygodniowo – 320 godzin miesięcznie
Czyli to są dwa pełne etaty.
Weź sobie najniższą pensję ze składkami, którą płacisz i pomnóż ją dwa razy.
Tyle właśnie tracisz miesięcznie.
„To i tak trzeba zrobić” — czy na pewno?
Powiesz – „To i tak trzeba zrobić, bo wlicza się to w koszty”
I to prawda. Tylko trochę zwietrzała.
Teraz każda firma, która chce się rozwijać, praktycznie za darmo ma do dyspozycji narzędzia, które tę prace przyśpieszą kilka razy albo w ogóle ją wyeliminują.
Brak tych narzędzie kosztuje Cię te dwa etaty miesięcznie przez cały rok. Chcesz rozwijać firmę? To więcej płacisz, bo tej pracy jest coraz więcej.
Dlatego pozornie przychód jest większy, ale Twój dochód mniejszy niż byś chciał.
Dlatego wiele firm ma wrażenie, że:
- ludzie są cały czas zajęci
- procesy jakoś działają
- ale wyniki nie rosną proporcjonalnie
Bo czas zespołu jest zjadany przez rzeczy, które obecnie nie powinny być robione ręcznie.
Gdzie uciekają pieniądze
Teraz konkret.
Najczęstsze miejsca, gdzie firmy tracą czas i pieniądze:
przepisywanie danych między systemami
ręczna obsługa maili i zapytań
notatki
sprawdzanie dokumentów linijka po linijce
przepisywanie tych samych dokumentów zmieniając tylko wrażliwe dane
ręczne przepisywanie do CRM
filtrowanie danych
ręczne tworzenie ofert
… możemy tak wymieniać
To nie są wyjątki.
To standard.
I teraz najważniejsze.
To wszystko da się dziś poprawić.
Bez wielkich budżetów.
Bez budowania działu IT.
Bez rewolucji w firmie.
Bez zwalniania ludzi.
Czas, który ludzie zaoszczędzą może zostać spożytkowany na zadania, które w bezpośredni sposób zwiększą Twój przychód. Albo nawet na odpoczynek dla pracowników, żeby lepiej im się pracowało i byli bardziej wydajni w kluczowych momentach.
Właśnie tym się zajmujemy.
Bierzemy proces, który dziś generuje koszt.
Rozbijamy go na czynniki pierwsze.
Projektujemy automatyzację.
Wdrażamy system, który działa bez ręcznego pilnowania.
Efekt?
Zespół przestaje zajmować się operacyjnymi rzeczami,
a zaczyna robić to, co naprawdę generuje przychód.
Jeśli masz w firmie proces, który:
zawsze tak działał
wymaga ręcznej kontroli
zatrzymuje się, gdy jednej osoby nie ma
Jest potrzebny, ale nie przyczynia się bezpośrednio do zwiększenia Twojego przychodu
to jest dokładnie miejsce, w którym uciekają pieniądze.
Najważniejsze dla Ciebie – dajemy Ci 100 % gwarancję, że zarobisz dzięki temu pieniądze. Nie zarobisz – nic nie płacisz i będziesz to z góry wiedział.
Pokażemy Ci ile tracisz i ile zyskasz.
Wypełnij ankietę i sprawdź co możesz zyskać.