AI daje Ci słabe odpowiedzi? Problemem nie jest AI

4 min czytania
AI daje Ci słabe odpowiedzi? Problemem nie jest AI

AI majaczy i nie udziela Ci dobrych odpowiedzi?

Problemem nie jest niestety AI.


Ten sam model, zupełnie inne wyniki

Wyobraź sobie sytuację, że dwie osoby w tym samym pomieszczeniu używają identycznych komputerów i Internetu. Mają też dostęp do tego samego chataGPT (może być inny, dowolny model AI). Mają też identyczne zadanie do wykonania.


Efekt?

Jedna po godzinie kończy pracę, mając szczegółową analizę konkurencji, raport, zestawienie w Excelu, plan marketingowy i zaprojektowaną specjalnie pod Twoje wymagania ofertę dla potencjalnego klienta.

Druga po całym dniu nie ma nawet analizy, oferta dla klienta jest do poprawy, bo została zbudowana na jakimś szablonie, który pasuje do profilu Twojej firmy jak garbaty do ściany.

A jeszcze prościej z życia – zadałeś pytanie chatowi, dostałeś odpowiedź, która Ci pasuje najwyżej „średnio”, a inni w tym czasie zachwalają AI, że robi wszystko idealnie.

Jak to możliwe?

Przecież korzystali z tego samego modelu.

Dlaczego u jednych działa, a u innych nie?


Problemem zazwyczaj nie jest model.

Problemem są błędy, które popełniają ludzie

wprowadzając do chata pierwsze pytanie.

A najgorsze jest to, że przytłaczająca większość ludzi nie ma pojęcia, że robi coś źle i sabotuje sama siebie.


Jak wygląda typowa rozmowa z AI?

Przypuśćmy, że świadczysz usługi marketingowe i chcesz stworzyć jakąś sensowną ofertę dla klienta. W większości przypadków rozmowa z AI wygląda następująco.

„Mam firmę marketingową. Napisz mi ofertę dla klienta.”

Koniec. Enter.


To nie jest wina AI

Po chwili przychodzi odpowiedź.
Nudna. Ogólna. Praktycznie nie pasuje do klienta ani Twoich usług.
Wniosek? „AI nie działa. Za słabe.”

To tak jakby nowemu pracownikowi powiedzieć w pierwszym dniu „Zrób ofertę dla klienta, z którym wczoraj rozmawialiśmy i sprzedaj mu ją”.

Bez wyjaśnienia z kim i kto rozmawiał, jaka była rozmowa, jaki jest cel, jakie są oczekiwania klienta, jaki ma budżet, co możemy zrobić w tym budżecie, a czego nie możemy.


Jak będzie wyglądała taka oferta i jaki będzie efekt tej rozmowy?


Z dużym prawdopodobieństwem nie będziesz zadowolony.

Ale czy to wina pracownika?
Nie, to nie wina pracownika.

Podobnie jest z AI. Musisz nauczyć się jej używać.


Przykład z życia

Za przykład może posłużyć sytuacja z naszym klientem.
Był przekonany, że AI udziela ogólnych, nieprzydatnych a czasami nawet nieprawdziwych informacji. Zrobiliśmy prosty eksperyment i poprosiliśmy, żeby użył przy nas chata do stworzenia oferty dla klienta.
Nasz klient odpalił chata i wpisał:
„Napisz ofertę sprzedażową dla mojego klienta na social media”.
Efekt? Przewidywalny, pełny ogólników, kompletnie niedopasowany do rzeczywistości.

Następnie zamieniliśmy się miejscami. Znając biznes naszego klienta, było nam łatwiej i zmieniliśmy sposób pytania na:
„Prowadzę firmę, która świadczy usługi marketingowe i oferuję prowadzenie konta na platformie TikTok, Instagramie i FB dla firm, które działają na terenie X. Moi klienci to mali przedsiębiorcy, którzy dopiero zaczynają działać w social mediach i zależy im na konkretnych wynikach. Firma, do której ma być skierowana oferta, chce zwiększyć liczbę klientów do 150 w ciągu następnych 9 miesięcy. Klient ma do dyspozycji 8 tys. zł. miesięcznie na marketing i promowanie swoich usług. Obecnie ma tylko konto na FB, na którym ma 30 obserwujących, z których większość to znajomi. Działa w branży kosmetycznej i prowadzi swój salon, w którym świadczy usługi X,Y,Z.”
Następnie szczegółowo opisaliśmy profil działalności, cel i kilka innych szczegółów.


Efekt? No chciałby się powiedzieć HALO, ale to byłaby zbyt intensywna reklama naszej firmy – oczywiście żartujemy.
Najważniejsze, że nasz klient wprowadził tylko drobne poprawki stylistyczne, które pasowały do jego charakteru komunikacji. 10 minut zamiast 2 godzin spędzonych na tworzeniu oferty.

Jeśli poprosisz zaufaną osobę o wysłanie oferty, to ta osoba wie, że musi usiąść, sprawdzić, czy oferta jest gotowa, czy jest dopasowana do klienta, czy ma wszystkie elementy, na których Ci zależy i że zajmie jej to 2 godziny.

AI tego nie wie. Nie zna Twojej historii. Nie czyta Ci w myślach. Dlatego musisz zapewnić jej odpowiednie tło, dzięki któremu uzyskasz zadowalający Cię wynik. Technologia jest jak narzędzie. Możesz próbować odpalić je samodzielnie, ale w wielu przypadkach najlepiej jest najpierw przeczytać instrukcję. Dopiero wtedy wykorzystasz cały jego potencjał.


Jeśli chcesz, żeby chat udzielał Ci odpowiedzi, których oczekujesz, musisz nauczyć się rozmawiać z nim w jego języku.

A jego język opiera się na precyzji i zrozumieniu kontekstu. Im bardziej precyzyjny jesteś, tym lepsze będą odpowiedzi, które otrzymasz.


← Wróć do bloga